Ludowe sądy

Słuchałem dziś w pewnej stacji radiowej pewnego polityka. Rzucał chwytliwe slogany: 

„Trzeba powołać sędziów pokoju”  – obserwowałbym z  ciekawością, a myślę, że sporo sędziów również, jak Kowalski ze spokojem i zrozumieniem słucha wyroku wydanego przez Nowaka z bloku obok w sprawie przeciwko Wiśniewskiemu. Nie wierzę, że to by w Polsce zadziałało. Nie mamy tradycji obywatelskiej dyscypliny, szacunku dla prawa i instytucji. Wyrok sądu społecznego byłby jeszcze częściej kwestionowany niż wyrok sądu zawodowego. Oskarżeń o korupcję byłoby jeszcze więcej. A co jak sędzią pokoju byłby znany działacz partii X, będącej akurat u władzy, zaś przegranym w procesie Kowalski popierający partię opozycyjną ?

„Trzeba powołać ławy przysięgłych”  – system anglosaski jest mocno osadzony w kilkuset latach historii społeczeństw Anglii i innych krajów. Ma swoje zalety, ale funkcjonują one właśnie w tych konkretnych warunkach. Ma też wady, które najlepiej widać w USA. Sądy przysięgłych o czym często się zapomina, to teatr, czysta gra emocji. Nie musi i często nie wygrywa prawda, lecz lepszy spektakl. Nie o to chodzi w procesie, zwłaszcza karnym. Ja wydając wyrok muszę się z niego na piśmie wytłumaczyć, przestawić logiczny wywód, wskazać na jakich dowodach się oparłem. A ława przysięgłych ? To mit, że taki sąd będzie bardziej sprawiedliwy. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s