O niechęci do orzekania

Jeszcze kilka słów o decyzji sędziów w głośnej sprawie o błąd lekarski. 

Według sądu decydującego o wystąpieniu do SN o przekazanie sprawy do innego sądu nie jest ważne, czy decyzja ministra (o odwołaniu prezesa) będącego stroną w tym procesie, wywołuje presję na sąd czy też nie. Ważne jest już zaistnienie takiego podejrzenia w oczach opinii publicznej. Zdaniem sądu „w takiej sytuacji rozstrzygnięcie krakowskiego sądu byłoby skażone podejrzeniem o brak obiektywizmu sędziów, a to nie leży w interesie wymiaru sprawiedliwośc”. 

Otóż nie ! Narażę się może niektórym z kolegów sędziów, ale takie motywy decyzji to nieporozumienie i  szkodzi to wizerunkowi wymiaru sprawiedliwości. 

Żyjemy w takich czasach, że każde, najbardziej słuszne i zasadne orzeczenie sądowe, może być kwestionowane, zaś sędziowie bezpodstawnie nie tyle krytykowani, co wręcz atakowani.  Nie jest to wina sędziów, ale to właśnie my sędziowie musimy temu sprostać. 

Nic tak nie osłabia zaufania do sądów jak uchylanie się od rozstrzygania sprawy co do istoty z błahych powodów. Dziś jest tak, że żaden sąd w kraju rozpoznający sprawę, gdzie stronami są minister sprawiedliwości i jego rodzina, nie będzie w komfortowej sytuacji. 

Ale w sytuacji, gdy od wszczęcia śledztwa w sprawie śmierci pokrzywdzonego minęło ponad 10 lat, nie da się obronić decyzji o uchyleniu się od orzekania w sprawie. 

Nasza praca, to niestety także sprawy trudne, niewdzięczne i takie, gdzie można być wystawionym na presję i ataki. Ale bycie sędzią, to służba, a nie praca biurowa. 

Szkoda, że tak się stało

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s