O „naprawie” KRS

Jeszcze kilka słów komentarza do wypowiedzi ważnego politycznego pomocnika ministra sprawiedliwości. Podobno dotychczas Krajowa Rada Sądownictwa działała fatalnie. Zapewne, jak można przypuszczać, owa fatalność zasadzała się na braku decydującego wpływu polityków na to kto zostanie sędzią. Gdy wiceminister mówi, że jest duża szansa, że nowa rada będzie lepsza niż obecna, to chyba nie mówi jednak wszystkiego. Tak, będzie lepsza, bo będzie złożona z sędziów powołanych wbrew Konstytucji przez polityków i od nich w pełni zależna. Bo sędziowie zasiadający w nowej KRS będą musieli być świadomi, że skoro raz doszło do przerwania kadencji organu konstytucyjnego, to można to zrobić w każdym czasie ponownie. I wreszcie od tak wybranych sędziów, cieszących się poparciem aktualnie rządzących, spodziewać się będzie można zrozumienia dla planów poddania ścisłej kontroli politycznej wymiaru sprawiedliwości. 

Tak więc, przyjmując odpowiedni punkt widzenia, z dużym prawdopodobieństwem założyć można, że nowa KRS będzie lepsza od starej, przywiązanej do jakiś mrzonek o niezależności sądów i niezawisłości sędziów. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s