Będzie wesoło

 

Dla tych, którzy nie są prawnikami: 
 
„Sprawy są przydzielane referentom (sędziom i asesorom sądowym) losowo, zgodnie z ustalonym podziałem czynności, przez narzędzie informatyczne działające w oparciu o generator liczb losowych, oddzielnie dla każdego repertorium, wykazu lub innego urządzenia ewidencyjnego, chyba że przepisy niniejszego rozporządzenia przewidują inne zasady przydziału.”
 
Do tej pory wiedziałem, że podlegam Konstytucji, ustawom i w pewnym zakresie przełożonym, gorzej gdy mogli się trafić przełożeni z deficytami charakterologicznymi, ale to się może przydarzyć w każdej pracy. Teraz okazuje się, że duży wpływ na moją pracę ma mieć owo tajemnicze „narzędzie informatyczne”. To coś jest umiejscowione podobno w Sądzie Apelacyjnym w Gdańsku, ale znam sporo niedowiarków, podejrzewających, że narzędzie mieszka jednak w gmachu ministerstwa w Warszawie. A więc nie tylko narzędzie, ale i generator. Może przemawia przeze mnie niepoprawna dusza humanisty, ale wyjątkowo mętnie i pokrętnie są zredagowane te przepisy (Regulaminu urzędowania wewnętrznego sądów powszechnych – par. 43 i następne). 
 
Nie wiem, czy nie zdradzę w tym momencie jakiejś pilnie strzeżonej tajemnicy, ale podobno (nie pełnię funkcji, więc mogę bez stresu powiedzieć, że podobno) ten duet, czyli narzędzie informatyczne (Antynobel z języka polskiego za taki potworek stylistyczny) i związany z nim mocno generator liczb losowych działają w bardzo wyrafinowany sposób.  Jeśli np w wydziale jest 15 sędziów, to nie jest tak, że narzędzie i generator z listy 15 sędziów losują sędziego X, tylko wybierają sobie (według jakich kryteriów) 6 sędziów i spośród nich losują tego, który dostanie daną sprawę. Prawda, że proste ?
 
Jeszcze jeden uroczy cytat: 
 
„Na potrzeby przydziału spraw rozpoznawanych w składzie 3 sędziów narzędzie informatyczne losowo tworzy składy, którym przydziela sprawy referentów wyznaczonych w trybie § 43. Przewodniczący wydziału określa okres, nie dłuższy niż 6 miesięcy, po upływie którego narzędzie informatyczne na nowo tworzy składy określone w zdaniu poprzedzającym. Przed upływem tego okresu przewodniczący wydziału może zarządzić ponowne utworzenie składów, jeżeli uległa zmianie liczba sędziów uczestniczących w przydziale spraw danego rodzaju oraz w innych uzasadnionych przypadkach.”
 
Z bełkotu urzędowego na język ludzki przekładając: Może się zdarzyć tak, że sprawy z definicji trudne (bo ustawa przewiduje skład 3 sędziów) dostanie 3 sędziów z niewielkim stażem i doświadczeniem. W sądzie okręgowym dziś to są lustracje, które sądzi się w trójce. Dawniej odszkodowania za niesłuszne areszty też się sądziło w trójce. I miałem to szczęście, że przewodniczący wydziału (tak tak, ten legendarny zły przewodniczący, demon manipulacji i kumoterstwa) przydzielił mnie do składu z dwójką bardziej doświadczonych sędziów. Miałem od kogo się uczyć i w naturalny sposób nabyłem nie tak oczywistą kompetencję rozpoznawania tych niełatwych spraw. Podobnie winno być z lustracjami. Dobrze jak by w składzie był choć jeden sędzia z większym doświadczeniem. 
 
P.S Mam jakieś niejasne przeczucie (poparte obserwacją różnych projektów informatycznych realizowanych przez instytucje publiczne), że narzędzie informatyczne, a tym bardziej generator może za jakiś czas trafić szlak. Oczywiście winni będą niekompetentni sędziowie niedoceniający cudów przygotowanych przez ministerstwo. 
 
Na wszelki wypadek  ja się ani do narzędzia ani do generatora nie dotykam. 
 
 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s