Zlote myśli sędziego Staryka

Jestem zazdrosny i poważnie zaniepokojony. Oto pojawiła się poważna konkurencja dla mojej radosnej twórczości. Mam na myśli oczywiście zadanie odrębne pana sędziego SN Krzysztofa Staryka. Pan sędzia był łaskaw nie zgodzić się z uchwałą składu połączonych 3 izb SN z dnia 23 stycznia 2020 roku. Zdanie odrębne jest dobrym prawem każdego sędziego, ale zanim się je zgłosi warto czasem zastanowić się co się napisze w jego uzasadnieniu.

Click to access Zdanie%20odr%C4%99bne%20SSN%20Krzysztof%20Staryk.pdf

Muszę przyznać szczerze, że lekkość stylu, barwność argumentacji, swoboda w dobieraniu przykładów momentami wręcz zachwyca, ale po kolei.

Pisze pan sędzia:

Moim zdaniem, odpowiadając na pytania członków KRS kandydaci
na sędziów mogli faktycznie wykazywać chwilową postawę konformistyczną, co jednak
wcale nie oznacza, że w czasie sądzenia nie będą oni starali się zachować najwyższej
staranności i uczciwości. Zwrócić należy uwagę, że historia pełna jest podobnych
przypadków. Genialny uczony Galileusz w procesie inkwizycyjnym potępił aprobowaną
przez siebie teorię heliocentryczną, z pokorą wysłuchał (klęcząc przed dziesięcioma
sędziami) złagodzonego przez to wyroku, ale później powiedział: eppur si muove – a
jednak się obraca.

Doświadczenie ludzkie uczy niestety, że kto w chwili próby, w ważnym momencie swojego życia nie wytrzymał, zabrakło mu siły, charakteru, odwagi, ten najczęściej już zawsze będzie nosił w sobie piętno przetrąconego kręgosłupa. Pan sędzia pewnie czytał Lorda Jima i zna tragiczne wypadki jakie rozegrały się na przepełnionym statku ‚Patna” Przykład z Galileuszem jest zaś zupełnie nie na miejscu. Włoski uczony został skazany na dożywotni areszt domowy przez instytucję mającą tyle wspólnego ze sprawiedliwym i bezstronnym sądem, co izba dyscyplinarna SN z prawdziwym sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej i prawa polskiego. Inkwizycja miała także w zwyczaju ferować bardziej dolegliwe kary niż areszt domowy, o czym dość dotkliwie przekonał się, żyjący nieco wcześniej Giordano Bruno.

Tak więc proszę wybaczyć Panie sędzio, ale porównywanie uczonych stawających przed Świętym Oficjum z sędziami karierowiczami (a za takich stanowczo należy uznać, tych startujących do sądów okręgowych i apelacyjnych, nie bacząc na charakter i status krs) jest efekciarskie i zwyczajnie słabe.

Przyjęto formułę ex opere operato („na podstawie dokonanej czynności”) oznaczającą, iż sakrament jest skuteczny poprzez
sam fakt jego udzielenia, niezależnie od pobożności udzielającego oraz przyjmującego
sakrament. Również święty Tomasz z Akwinu zapisał, że „sakrament urzeczywistnia
się nie przez sprawiedliwość człowieka, który go udziela lub przyjmuje, lecz przez moc
Bożą” . Ponieważ historia magistra vitae est, więc aby nie wywoływać osłabiających
sądownictwo wątpliwości, słuszniej było przyjąć, że zaakceptowanie kandydata na
sędziego przez nową KRS nie mogło i nie może powodować nieważności
postępowania w procesie cywilnym lub podobnych skutków w procesie karnym
.

I tu widzę, że Panu sędziemu jest bliska, opisywana przeze mnie jakiś czas temu „polityczna łaska uświęcająca” a konkretnie jej szczególna odmiana zwana „prezydencką łaską legalizująca”. Aż żałuję, że w swych rozważaniach Autor zdania odrębnego nie sięgnął głębiej w historię. Niewątpliwie prekursorem tej jakże ciekawej koncepcji był niejaki Gaius Iulius Caesar Augustus Germanicus, znany szerzej jako Kaligula.

Przykładowo wielu najwyższej rangi polityków narzuca społeczeństwom opinię, że
ocieplenie klimatu jest powodowane przez zwiększoną emisję dwutlenku węgla. Każdy
jednak powinien się zastanowić, jakim sposobem taka mikroskopijna ilość dwutlenku
węgla w ziemskiej atmosferze – 0,04 % może wpływać na zmianę klimatu

Panie sędzio! Nie jesteśmy bogami. I my w sądach powszechnych i Wy w Sądzie Najwyższym. Czasem nie warto wypowiadać się w dziedzinach, gdzie nie jest się specjalistą.

Nie pójdą też oni za głosem nieustannie lansowanej, ale mającej
dwuletnie opóźnienie w edukacji szkolnej i zdiagnozowane dysfunkcje percepcyjne,
szwedzkiej dziewczynką

Panię sędzio, zostawmy Gretę w spokoju. Rzecz nie w tym, że ktoś bezkrytycznie posłucha tej czy innej nastolatki. Chodzi o to jak będzie reagował na zachęty, sugestie, oskarżenia i groźby tych co rządzą z ministrem sprawiedliwości na czele. Bo kto raz zgiął kręgosłup by uzyskać awans, kiedy uczciwość i przyzwoitość nakazywały powstrzymanie się od startu w konkursach, ten zawsze będzie już na cenzurowanym. Ale pretensje może mieć tylko do siebie.

Nie można też przyjąć, że krótkotrwały kontakt z nową KRS był zaraźliwy jak koronawirus z Wuhan.

Niestety jest dokładnie na odwrót niż Pan sądzi. Od palenia papierosów, nie każdy i nie od razu umrze na nowotwór, ale od wyboru przez neo krs będzie już zawsze naznaczony. Czym? Piętnem konformizmu i karierowiczostwa, które źle świadczą o sędzim.

A póki co…proszę posłuchać.

Słuchać w pełnym słońcu,jak pulsuje ziemia
Uspokoić swoje serce, niczego już nie zmieniać
I uwierzyć w siebie porzucając sny
To twój bunt przemija a nie ty

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s