Troskliwa prokuratura

https://tvn24.pl/polska/sprawa-prokuratora-mariusza-krasonia-postepowanie-prokuratury-krajowej-wobec-sedziow-4282153

Muszę przyznać, że z sędziami to same kłopoty i problemy tylko są. A to im się krs nie podoba, a to biorą na serio wyrok TSUE, a to z obsesyjną wręcz uporczywością twierdzą coś o nadrzędności Konstytucji i wiążącego nasze Państwo prawa międzynarodowego.

A teraz sędziom uroiło się, że przepisy prawa pracy, uniwersalne zasady postępowania cywilnego i takie tam dyrdymały mają jakiekolwiek przełożenie na królestwo Zbigniewa Ziobry, w którym władzę namiestniczą sprawuje prokurator krajowy Bogdan Święczkowski.

Co więcej, wielu sędziów (w tym także autor bloga) żylo dotychczas w naiwnym przekonaniu, że prokuratura jako organ powołany do stania na straży prawa, wpływa na orzecznictwo sądów przez wnoszenie dobrze przygotowanych aktów oskarżenia, aktywność w toku rozprawy i w razie potrzeby przez wnoszenie porządnie uzasadnionych, merytorycznych środków zaskarżenia.

Pora obudzić się i odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

Dziś mamy trzy zasadnicze środki oddziaływania prokuratury na orzecznictwo sądów;

  • konferencje pana ministra bądź któregoś z jego złotoustych zastępców (obserwujemy pewien spadek popularności tej formy oddziaływania, zapewne z powodu dość ograniczonej skuteczności)
  • działalność rzecznika dyscyplinarnego i jego zastępców (wiem, nie są prokuratorami, ale mianował ich, właśnie Prokurator Generalny)
  • działalność śledcza podwładnych pana Zbigniewa i pana Bogdana.

Jeśli ktoś zaś uważa, że takie śledztwa mają jakikolwiek związek z poglądami, oczekiwaniami, życzeniami czy polecaniami czy to pana Zbigniewa czy to pana Bogdana, to znaczy, że on:

Mylnie interpretuje treść tego co przeczytał wyżej.

Jeżeli ktoś u nas, w tej chwili, na bieżąco,

w konkretnych bardzo okolicznościach, w których teraz żyjemy

wszyscy w końcu, tutaj gdzieś

i ktoś nagle mówi, że jest zagrożona jego niezawisłość

przez działania gorliwych podwładnych panów Ziobry i Święczkowskiego

w czasach, gdy od celów jest aż gęsto, gdy się mnożą te cele

to przecież on nie mówi tego serio.

On to mówi żartobliwie, ironicznie, ze stosunkiem jakimś takim żartobliwym do tematu

i samego siebie.

I ja tego właśnie na serio nie piszę, naprawdę.

A wpis ten dedykuję tym wszystkim sędziom z sądów rejonowych i okręgowych, którzy kierowani troską o najwyższe standardy, o poszanowanie Konstytucji i tego z niej wynika, a także chcąc poprawić samopoczucie paniom i panom sędziom z krs (bo przy braku chętnych byłoby im jakoś tak przykro) zdecydowali się kandydować na wyższe stanowiska. Dedykuję, bo ich podziwiam. Za bezinteresowność. Za asertywność i dzielność. I za coś jeszcze czego ani pojąć nie mogę ani tym bardziej słowami opisać. Im starszy jestem, tym mniej rozciągnięty i coraz gorzej idzie mi robienie skłonów. Ale na szczęście są tacy, co dbają o zdrowie i ćwiczą.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s