W oparach absurdu

https://wiadomosci.wp.pl/protest-prof-majchrowskiego-20-tys-zl-miesiecznie-za-nicnierobienie-6701593290525280a

Igor Tuleya nie może orzekać od 357 dni, Paweł Juszczyszyn od 645 dni. Chcą pracować, rozstrzygać sprawy, wydawać wyroki, a nie mogą. Panowie izbiarze odebrali im istotną cześć wynagrodzenia. Prawdziwi sędziowie, niezależni i odważni chcą robić, to co do sędziów należy.

A teraz czas nie niezawodnego w swej śmieszności pana Janka. Pracownik naukowy Wydziału Prawa i Administracji UW zapragnął jakiś czas temu sprawdzić się w wymiarze sprawiedliwości. Niestety wybrał niewłaściwy moment i fatalny tryb postępowania. Zapewne na skutek jakiś błędów poznawczych pan Janek znalazł się w niesądzie jako niesędzia i do tego zaczął uczestniczyć w pseudoprocesach dyscyplinarnych wydając psudeorzeczenia, a w zasadzie pismne konluzje ze spotkań pana Janka z pozostałymi niesędziami z niesądu.

Sytuacja formalna i faktyczna pana Janka już i tak dość skomplikowana uległa w ostatnich tygodniach dalszemu zagmatwaniu. Oto Jan Majchrowski na znak protestu postanowił zaprzestać wykonywania czynności niesędziego w niesądzie. Protest pana Janka nie dotyczy jednak kosztownego dla Polski działania izby dyscyplinarnej, ale tego, że on tak bardzo chce być niesędzią w niesądzie i wydawać nie-wyroki, a przełożeni w SN jak wilki, wbijają mu w ciało szpilki.

Pan Janek na szczęście dla nas wszystkich wprowadza w ten chaos pewien element racjonalności. Pobieranie przez niego wynagrodzenia należnego sędziemu SN za to, że jako niesędzia w niesądzie nie wykonuje pracy, jest z jego osobistej perspektywy zrozumiałe, a z pewnością korzystne. Krytykując na wesoło postępowanie ambitnego pracownika naukowo-dydaktycznego sam już zaczynam się gubić. Jak nie wykonuje czynności niesędziego ale pobiera pensję to tak jakoś głupio, ale jakby zajmował się swoją szkodliwą pracą byłoby przecież znacznie gorzej.

Ponieważ jak się okazuje pan prof. UW dr hab. Jan Majchrowski lubi gry i zabawy na zasadzie „qui pro quo” nie powinien tego felietonu traktować jak ataku na niezawisłość sędziowską. Nie można atakować czegoś, czego zainteresowany nigdy nie posiadał. W medycynie znane są i opisane są przypadki ciąży urojonej. Nauka prawa nie znała dotąd nowego zjawiska, które określić można jako „niezawisłość urojona”. Co ciekawe zjawisko to występuje wyłącznie wśród nowopowołanych neosędziów w SN. Szczególnie intensywne nasilenie objawów występuje u niesędziów z niesądu zwanego izbą dyscyplinarną. Objawy są różne. Czasem odbywa się to jak u pana Janka (choć nie byłem nigdy legalnie powołanym sędzią, bardzo chcę udawać sędziego i represjonować prawdziwych sędziów), a czasem jak u pana Niedzialaka. U tego ostatniego objawy są dość bolesne i polegają na niekontrolowanym wzmożeniu moralno-patriotycznym. Jedyną skuteczną metodą uwolnienia panów Majchrowskiego, Niedzialaka i pozostałych od cierpień związanych z zespołem niezawisłości urojonej jest radykalne pozbawienie ich wszelkich atrybutów przynależnych sędziom i egzekwowanie zakazu wstępu do gmachu przy Placu Krasińskich w Warszawie.

Jak zawsze miły akcent filmowy dla Czytelników i Bohaterów felietonu.

Dobrze jest czasem pozbyć się złudzeń. Niezależność izby dyscyplinarnej i niezawisłość jej członków wygląda bowiem w oczach obywateli mniej więcej tak jak szlachetna akcja charytatywna w opinii uczestników pewnego zebrania w piwnicy przy ul. Ćwiartki 3/4 . Tyle tylko, że o ile zebrani w piwnicy gadali od rzeczy, o tyle dominująca opinia o izbie i izbiarzach, jest ze wszech miar uprawniona. Przyjemnego oglądania.

30 myśli na temat “W oparach absurdu

    1. Pensje + obsługa ID + IKNiSP łącznie + naliczany 1 mln EUR przez TSUE + odszkodowania dla osób, które co rusz wygrywają sprawy w Strasburgu? Razem dziennie będzie circa about… zdecydowanie za dużo…
      Wg oficjalnego budżetu na 2021 r. koszt utrzymania samej Izby Dyscyplinarnej (bez ubezpieczeń społecznych i uposażeń rodzinnych) to blisko 20 mln pln. Nie ma osobnego budżetu dla IKNISP, ale to około połowy w/w kwoty.
      A co, kiedy przestaną naliczać, a zaczną egzekwować kary? Dla zwolenników teorii o dopłacaniu do UE, polecam oficjalne dokumenty polskiego MF, z których wynika, że jesteśmy jakieś 140 mld EUR na plusie, więc będzie z czego ściągać.
      Kompletna terapia dziecka z SMA – 2 mln EUR,
      Utrzymanie statystycznego szpitala powiatowego – bez świadczeń medycznych (tylko podatki, media, śmieci itp.) to około 1,5 mln pln rocznie.
      Także, ten…

      Polubienie

  1. 300-400% normy i nie dostrzega się takich problemów. Przynajmniej do momentu, w którym jakaś nabzdyczona łajza z karkówki, zjadłszy uprzednio wszystkie rozumy dochodzi do wniosku, że znakomicie ogarnia wszystkie twoje sprawy, bo to w sumie jest proste, banał, statystyka, wręcz śmieszne i zaczyna twoim kosztem realizować swoje odważne i wysoce specjalistyczne plany (czyt. mieszankę kamuflowanego oportunizmu, braku polotu i chciwości), których sfinalizowanie po myśli łajzy musi skutkować zniszczeniem twoich spraw i zaprzepaszczeniem twoich wysiłków, co jest oczywiście – zdaniem łajzy – grubą przesadą, bo przecież to wszystko jest proste, banalne, bez znaczenia, a zaprzeczenie tej oczywistej – zdaniem łajzy – prawdzie najpewniej – zdaniem łajzy – stanowi wyraz snobizmu, megalomanii, a może nawet skłonności do podejmowania się praktyk monopolistycznych, jeśli nie niczym nieuzasadnionego, bezczelnego, obrzydliwego elitaryzmu.

    Polubienie

      1. Tu co najwyżej można oczekiwać samo-uchachania – „jaki to ja szprytny jestem, jaki zaradny, jaki mądry” – na wieść o możliwym podwyższeniu przedsiębiorcom składek i podatków. A najlepiej wrócić do roboty, by może choć tym razem zobaczyć dziecko zanim zaśnie i nie zarwać kolejnej nocy. Ha, ha, ha…

        Polubienie

  2. Mówimy o ludzkiej ambicji zakorzenionej w stanowisku służbowym – obiekcie pożądania, który z samej racji tego afektu staje się nad wyraz ważny, wręcz tym uczuciem uświęcony, zatem jak każda świętość – nietykalny, co rodzi w „kapłanie stołka” na w pół transcendentne odczucie „oburzonej bezkarności” na samą myśl o sprofanowaniu tego, co w zainteresowanym „kapłaństwem” wzbudzało, a w innych niewątpliwie musi wzbudzać nadal pragnienie podobne potrzebie kosztowana ożywczej wilgoci z wnętrza świętego Grala. Musi ją wzbudzać mocą boskości stanowiska służbowego, wykreowanej przez tę nie dającą się okiełznać emocjonalną potrzebę, której próba okiełznania godziłaby w sacrum.

    O pierogach

    Polubienie

      1. Twój korpus spoczął w wodach Siloe, a głowę zanurzyłeś w odmęty Lete, niechaj twe myśli niczym motyle ulecą sprzed oblicz zazdrośników, opadną na skały gór nieprzystępnych, pokrytych lodem smaganym wściekle nawałnicą huraganu

        Polubienie

  3. Acha…

    Czytał pan to …?

    No jak które? Projekt ustawy o sądach pokoju.

    Zgodnie z § 18 rozporządzenia Prezesa Rady ministrów w sprawie „Zasad techniki prawodawczej”
    1. Przedmiot ustawy określa się możliwie najzwięźlej, jednakże w sposób adekwatnie informujący o jej treści.

    (ma być zatem „adekwatnie” – czyli „dokładnie czemuś odpowiadać”, ale co lepsze…)

    2. Określając przedmiot ustawy, nie przytacza się tytułów innych ustaw, z wyjątkiem ustawy zmieniającej i ustawy wprowadzającej inną ustawę, w których podaje się odpowiednio tylko przedmiot ustawy zmienianej albo ustawy wprowadzanej.

    (zatem „w których”, więc w ustawie zmieniającej i ustawie wprowadzającej inną ustawę – podaje się przedmiot tej ustawy – wyrażony w tytule tej ustawy, którą się zmienia)

    Z tego powodu ustawa o sądach pokoju (uwzględniając jej treść już od pierwszego artykułu) powinna mieć tytuł ustawa o zmianie ustawy o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw.

    Ale mniejsza o ten przykładowy – jak zwykle czysto piarowy/populistyczny – atak na zasadę prawidłowej legislacji, zatem zasadę demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji).

    Bo okazuje się, że sędziów pokotu wybierać będą sędziowie (spośród 2 kandydatów wyasygnowanych przez radę gminy), nadzorować będą sędziowie (lokalny prezi rejonowy) i usuwać będą sędziowie, np. w razie skazania, 3 negatywnych opinii, prawomocnej dyscyplinarki… (awansu na fotelik sędziego powszechnego, którego radosnej twórczości nie upierdziela się byle sprzeciwem – aby przekazać sprawę do I instancji w rejonie).

    CZYLI?? kolesie chronią kolesi ;> a głupiemu radość ;>

    Dudówna miała rację. Ta ustawa się przyda – błędy w „sztuce” sędziów pokoju, dodatkowa instancja na paragonie wręczanym klientowi… W końcu coś dla deregulacji – a nie tylko w jej imię. Brawo Dudówna!!

    Polubienie

  4. No ale Dudkówna była w hameryce… wstawała o eight o’clock, jadła breakfast i leżała na werandzie… Może nawet w Danii była, Belgii też, a wręcz w Szwajcarii…

    No faktycznie tam również poziom braku akceptacji, czy nawet tolerancji w społeczeństwie dla instytucji władzy publicznej i autorytetu prawa jest taki sam jak w Made In Poland, więc komu tam przyszłoby do głowy wnosić sprzeciw od prawomocnego wyroku sędziego pokotu… Faktycznie…

    Od którego wyroku – jak wskazuje (genialne!! brawo Dudówna!!) projekt (art. 2) – art. 398[2] neo-k.p.c. – APELACJA NIE PRZYSŁUGUJE (co wyraźnie stwierdza ów pierwszy przepis nowego rozdziału w k.p.c. pt. „Sprzeciw od orzeczenia sądu pokoju” (kurczę, faktycznie skoro jest sprzeciw, to może i apelacja – jak w nakazówce – w końcu o zażaleniu też nic nie ma (więc „non distinguente”) w tym rozdziale – „sprzeciw od orzeczenia sądu pokoju” – więc może faktycznie apelacja też…

    Hola! Hola! Ustawa „non distinguente” wśród przesłanek bycia powołanym – „bycie bystrzakiem” – trochę łopatologii nie zaszkodzi… Jest sprzeciw – a apelacji nie ma (i wężykiem) – a zażalenie… przecież chodzi o wyrok… (ale nie o „bystrzaków!!”) oj tam, oj tam… Zresztą…

    „Art. 398[1]. Na postanowienia i zarządzenia wydane w postępowaniu przed sądem pokoju zażalenie nie przysługuje.”;

    a w rozdziale „Sprzeciw od orzeczenia sądu pokoju” stoi jak krowi na rowie…

    (hm… zażalenia nie ma, apelacji też, jest „orzeczenia” w tytule, więc może i jest sprzeciw od postanowienia??)

    otóż nie – bo…

    Art. 398[3]. § 1. Od wyroku sądu pokoju oraz postanowienia lub zarządzenia kończących postępowanie w sprawie wydanych w postępowaniu przed sądem pokoju stronie przysługuje sprzeciw.

    § 2. Sprzeciw powinien czynić zadość wymaganiom przewidzianym dla pisma procesowego, a ponadto zawierać oznaczenie orzeczenia, od którego jest wniesiony. Sprzeciw nie wymaga uzasadnienia.

    § 3. Wniesienie sprzeciwu powoduje zniesienie postępowania przed sądem pokoju i powstanie obowiązku rozpoznania sprawy przez sąd rejonowy jako sąd pierwszej instancji w składzie sędziego lub asesora sądowego.”.

    czy sądy pokotu uzasadniają na formularzach?

    Polubienie

    1. – Znając podejście moich rodaków i ich poczucie wolności, nie wyobrażam sobie, żeby w Polsce można było wprowadzić przymusowe szczepienie na COVID-19 – mówił w Budapeszcie, w czasie szczytów prezydentów Grupy Wyszehradzkiej, prezydent Andrzej Duda. (rp.pl)

      Polubienie

      1. „Znając podejście moich rodaków i ich poczucie wolności, nie wyobrażam sobie, żeby w Polsce można było wprowadzić” oczyszczanie sądownictwa?

        Polubienie

      2. „Znając podejście moich rodaków i ich poczucie wolności, nie wyobrażam sobie, żeby w Polsce można było wprowadzić” najwyższe standardy Zbigniewa Ziobro w zakresie ochrony ofiar i świadków przemocy domowej?

        Polubienie

      3. „Znając podejście moich rodaków i ich poczucie wolności, nie wyobrażam sobie, żeby w Polsce można było wprowadzić” zakaz represji osób domagających się przestrzegania prawa?

        Polubienie

      4. wobec osób domagających się przestrzegania prawa?

        „Znając podejście moich rodaków i ich poczucie wolności, nie wyobrażam sobie, żeby w Polsce można było wprowadzić” zakaz kupowania piwa bez gaci i spodni na

        Polubienie

      5. „Znając podejście moich rodaków i ich poczucie wolności, nie wyobrażam sobie, żeby w Polsce można było wprowadzić” cokolwiek innego niż …, …, kamieni kupę i dziki kraj ciemnych ludzi, którzy wszystko kupią?

        A Dudę da się zaszczepić?

        Polubienie

      6. Co zrobiłeś PADzie, by zmienić taki stan polskich mózgów? Czy twoje „rządy” to pochodna tego stanu? I to jest ambitne?

        Polubienie

      7. Więc gdzie tu miejsce na realne, silne rządy zdolne np. podwyższyć wiek emerytalny albo odejść (trochę jak UW), zamiast (lewacko?) drapać się po … z niekorzystnymi warunkami swojej jazdy, opiewając walory inflacji i spadku siły nabywczej złotego…

        Polubienie

  5. …otóż jest – bo…

    ale nie zaszkodzi powtórzyć z 3 razy i dać prostszy tytuł ustawy, te ustawy o zmianach ustawy o zmianie ustawy… np.

    jeszcze się sędzia pokoju pogubi… lepiej prościej (z poradnikiem w załączniku)

    i … ze sztuką…

    Polubienie

  6. Art. 398(3) § 3.
    Wniesienie sprzeciwu powoduje zniesienie postępowania przed sądem pokoju i powstanie obowiązku rozpoznania sprawy przez sąd rejonowy jako sąd pierwszej instancji w składzie sędziego lub asesora sądowego.

    Ciekawe czy delegaci rad (gmin – podział władz?) będą mieli hojną rękę do zwolnień od kosztów sądowych… Czy raczej nie – więc sprzeciw – i POszło w PiSdu?

    Polubienie

  7. Art. 398(3) § 3.
    „i powstanie obowiązku rozpoznania sprawy przez sąd rejonowy”

    Czyżby jakiś fan teorii stosunku prawnoprocesowego wyżarł się tutaj (kasując „od paragrafu”). Bardzo dobrze. Jak kapitalizm to kapitalizm… Bardzo ładnie.

    Polubienie

  8. Z drugiej strony mnie na aplikacji uczono – „BEZ EKSPERYMENTÓW!!”, no, ale to przecież nie dla tych po udanej aplikacji (tacy mają z czego żyć i co tracić przez 4 lata niezawisłej zależności orzeczniczej od rady gminy)

    Polubienie

  9. Czy w czasach „otwarcia zawodów” i „deregulacji” łatwo zostać – młodym, zdolnym, świetnie wykształconym absolwentom, sztucznie, oj okropnie sztucznie, blokowanym w dostępie do zawodu – radcą prawnym urzędu gminy?

    No, ale, ale, ale, ale – w nawiązaniu do Kiepskich – jakby powiedział A. Boczek – w Szwajcarii też tak mają…

    Polubienie

  10. Tak więc, szanowna pani Dudkówno – jak to mawiają w na pograniczu Kenii i Tanzanii: „od … strony”

    Najpierw trzeba skończyć z populizmem, wykazać choć odrobinę ambicji w drodze na stołek, potem zrobić realne „otwarcie zawodów” i „deregulację”, w miedzy czasie przeznaczać chociaż 0,25 mln euro dziennie na edukację prawną obywateli, a potem pogadamy o wieszaniu Pani sweet-foci w eSeNie

    Polubienie

  11. Zabrakło tylko DUUUUŻEJ ustawy o sądach pokoju (łoj, jak się ciężko narobilim przy tej duużeej uuuuu uuuu uhuhuu)

    Judge ma rację – w oparach absurdu

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s