To nie tak Pani Prezes !

Na wstępie przyznam, że publiczna polemika z Pierwszym Prezesem SN, jest dla sędziego z linii, bez funkcji cokolwiek niekomfortowa. Ale trzeba się odnieść do oświadczenia Pani Prezes z dnia 21.11.2017 r.

Po pierwsze istnieje graniczące z pewnością przekonanie, że niektórych przynajmniej z postulatów aktualnie rządzących w odniesieniu do wymiaru sprawiedliwości nie da się osiągnąć w zgodzie z Konstytucją RP. I nie jest to mój odosobniony pogląd, lecz wielu autorytetów ze świata praktyki i nauki prawa. Pogląd przeciwny można by uznać za prawidłowy, jeżeli uznamy, że cele partii rządzącej w zakresie działania Trybunału Konstytucyjnego zostały zrealizowane w sposób zgodny z Konstytucją.

Po drugie właśnie odczytując Pani propozycje całościowo i we wzajemnym powiązaniu – jak postuluje Pani w swoim oświadczeniu – widać całe niebezpieczeństwo w razie wprowadzenia ich w życie. Zwiększenie udziału obywateli w wymiarze sprawiedliwości jest godne pogłębionej dyskusji, ale poprzez zmianę przepisów o składach sądów w I instancji, w postępowaniu karnym poprzez przywrócenie ławników do orzekania w najpoważniejszych sprawach rozpoznawanych w sądach rejonowych czy np poprzez wprowadzenie możliwości żądania przez stronę składu ławniczego w każdej sprawie, gdzie właściwy jest skład 1 sędziego. To są racjonalne tematy do dyskusji. Wybór ławników przez Sejm (czytaj: większość rządzącą) do Izby Dyscyplinarnej SN jest czystym populizmem. I elementem kontroli politycznej nad sędziami. Wybrany przez polityków w Sejmie rzecznik sprawiedliwości społecznej zażąda wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego, który wyda wyrok nieodpowiadający partii rządzącej. A rozstrzygać czy sędzia dopuścił się rażącej i oczywistej obrazy prawa będą nie sędziowie SN, lecz ławnicy wybrani z klucza politycznego. Dla takich ławników taka obraza prawa może zachodzić, gdy polska firma przegra proces z firmą zagraniczną, albo sąd w trybie wyborczym nakaże sprostowanie komitetowi wyborczemu partii, która owych ławników wybrała, czy też sąd wbrew publicznie wyrażanemu żądaniu Prokuratora Generalnego nie zastosuje aresztu. 

Po trzecie argument, że funkcjonują obok Rzecznika Praw Obywatelskich inne organy ochrony prawa jest chybiony. Organy te jak Rzecznik Praw Dziecka czy Rzecznik Finansowy mają jasno określone kompetencje i zadania. I ich rolą z pewnością nie jest sprawowanie politycznej kontroli nad pracą sądów. Ani Rzecznik Praw Dziecka czy Rzecznik Finansowy nie mają w swoich kompetencjach uprawnienia do żądania wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego, a takie uprawnienie przewiduje przedstawiony przez Panią projekt. 

Nie rozumiem stwierdzenia, że przedstawia Pani projekt zmian, z którymi się Pani nie identyfikuje. Brzmi to jak znany sędziom karnistom z sali rozpraw element taktyki adwokackiej: wnoszę o uniewinnienie ale na wypadek gdyby sąd nie podzielił tego poglądu proszę o łagodny wyrok. Otóż tak się nie da ! Jako sędziowie powinniśmy twardo, jednoznacznie i konsekwentnie bronić niezależności sądów, niezawisłości sędziów i wolności wymiaru sprawiedliwości od wpływów politycznych. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s